Koji Kamoji o filmie „Od głowy do nieba”

Malarz Koji Kamoji o filmie „Od głowy do nieba”

To bardzo piękny i czysty film. Pełen skupienia i ciszy nie zakłóconej niepotrzebnymi słowami. Obraz jest czysty i czysta jest treść filmu.

Każdy człowiek w swoim życiu przez cały czas szuka samego siebie. Jeżeli człowiek nie szuka i nie odnajduje siebie to nie jest całością. Nie pozwala mu to na aktywność, do której jest stworzony. Bohater filmu potrzebował odwagi, żeby pokonać własne słabości i ją znalazł. To piękne.

Porzucił dom, gdzie czuł się obcy, pojechał do obcego kraju, gdzie tym bardziej był obcy, ale tę obcość łatwiej mu było zaakceptować.Chłopak stanął na swoich nogach. Stał się silny. Kiedy wyszedł na scenę i opowiedział o sobie stał się silniejszy, niezależnie od okoliczności. On będzie sobą w życiu. I to jest ważne. Jest godne podziwu jeżeli człowiek jest sobą . Ten młody chłopak – emigrant z Maroka mieszkający we Włoszech, pokrzywdzony przez naturę karzeł – stanął na własnych nogach.

Chce należeć do normalnego świata –. Mówi otwarcie o tym co go rani i przeszkadza. Zadaje pytania. Jest w nim skupienie i uwaga.

 

Koji Kamoji