Chciałoby się powiedzieć, że widmo populizmu krąży po Europie. Tyle, że to stwierdzenie jest już nieaktualne: populizm przestał być widmem. Nie tylko zresztą w Europie. Ze sfery politycznego folkloru przeniknął do sfery władzy. Z natury anyelitystyczny, w swoim prawicowym wydaniu rozkwitł jednak przede wszystkim dzięki retoryce antyimigranckiej. I właśnie prawicowi europejscy populiści są bohaterami naszej tegorocznej retrospektywy. "Złapać Haidera" Nathalie Borgers, laureatki nagrody WATCH DOCS z 2010 roku, przedstawia wzlot i upadek tytułowego austriackiego polityka, prekursora nowej fali europejskiego populizmu. To także film, w którym spojrzeć możemy na „dzień po” – Karyntię po rządach Austriackiej Partii Wolności, która zostawiła tu po sobie przede wszystkim zapach korupcji. Podobnie jak Borgers, Jean-Stéphane Bron – autor filmu "Przeżyć Blochera", nie kryje dystansu do swojego bohatera. Blocher – enfant-terrible szwajcarskiej prawicy, choć nie posiada charyzmy Haidera, jest mu jakoś bliski. Trzeci bohater przeglądu to polityk zupełnie innego kalibru: Zoltán Mihály Orosz, którego poznamy w dokumencie Benny'ego Brunnera „Model Érpatak”, jest energicznym sołtysem Érpatak na wschodzie Węgier. Skala jest więc inna, za to kolor już bez specjalnych odcieni brunatny. [kw]